Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt
NIP: 729-261-12-79
REGON: 100268188
KRS: 0000265877
Konto: BANK PKO BP
22 1020 3408 0000 4902 0174 2246
Współpraca medialna:
Wyróżnienia, konkursy:
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt powstała w 2006 roku w Łodzi. Zajmuje się leczeniem oraz organizowaniem adopcji dla bezdomnych, porzuconych zwierząt.
Fundacja wspiera wszelkie działania w zakresie zwalczania bezdomności zwierząt, między innymi poprzez realizowanie programu kastracji i sterylizacji.
NASZ NUMER KRS: 0000265877
ADOPCJE
Poszukujesz psiaka dla siebie? Chciałbyś pomóc jednemu z naszych podopiecznych? Zajrzyj do działu adopcje.
| Czytaj więcej...
Czas na koty! Nowe domy dla Shella, Fiony i Eleonorki poszukiwane
W ostatnim czasie udało nam się znaleźć nowe domy dla kilku psich podopiecznych – ale co z kocimi? One też czekają. Przypominamy się z Shellem, Fionką i Eleonorką. Życie ich dotąd nie rozpieszczało – czas to zmienić!
Zdrowe, wysterylizowane, gotowe do adopcji koty:
FIONA
Fionka była kiedyś kotem wolnożyjącym. Nigdy nie była dzika, ale radziła sobie [...] | Czytaj dalej...Dwa tygodnie nowego życia Sonny’ego
Powiedzmy szczerze – każdy, kto widział Sonny’ego na żywo, był przerażony jego wyglądem. Jego stan był fatalny, a młody wiek wcale nie świadczył na jego korzyść. Jeszcze w pierwszych dniach maja Sonny był słaby, wątły, w przerażająco złej kondycji ze względu na zaawansowaną chorobę skóry. Nie byliśmy pewni, czy przeżyje. W zasadzie to wciąż jest [...] | Czytaj dalej...Akcja Pomaganie na merdanie i setki kilogramów karmy dla naszych zwierząt
Było pomaganie, teraz czas na merdanie. Dobre serca łodzian po raz kolejny nie zawiodły. Organizowana przez TVP Łódź zbiórka darów pod hasłem Pomaganie na merdanie zaowocowała ogromną ilością karmy dla podopiecznych czterech organizacji – Pogotowia dla Zwierząt w Trzciance, Fundacji Pomagajmy Razem – Zwierzęta w Potrzebie, Przytuliska dla Zwierząt w Głownie i naszej Fundacji.
Tegoroczna [...] | Czytaj dalej...Ile cierpienia zniesie szczenię? Mały Sonny i jego 5-miesięczne życie pełne bólu
Od czasów owczarki Soni nie widzieliśmy psa, który by cierpiał tak przeraźliwie i wyglądał tak makabrycznie. To maleństwo urodziło się zaledwie pięć miesięcy temu, ale przez ten krótki czas życie go nie oszczędzało, a postępująca choroba i bezdomność zabrały najpiękniejszy czas szczenięctwa. Gdy tylko zobaczyliśmy ten pokryty skorupą strupów pyszczek wystający zza drzwi, przeszliśmy po [...] | Czytaj dalej...Minęło 10 dni – psy ze Skierniewic dochodzą do siebie po gehennie
17tego kwietnia każdy z nich składał się tylko z futra, cienkiej warstwy skóry i wystających kości. Dzisiaj wyglądają już dużo lepiej, ale przed nimi jeszcze długa droga, by odzyskać sprawność fizyczną i zdrowie psychiczne. Są piękne, mądre i towarzyskie. Już teraz czekają na nowych opiekunów.
Gdy przewieźliśmy je do klinik, były w opłakanym stanie. Przeraźliwie chude, [...] | Czytaj dalej...Jagódka i Melonik – te drobinki czekają właśnie na Ciebie
Całe życie spędziły wśród większych od nich, walcząc o przetrwanie – z nimi, z głodem i z całym światem dookoła. Trudno uwierzyć, że te miniaturowe pieski wciąż mają wiarę w ludzi. Pod grubym futrem sama skóra i kości, ale w sercu wciąż ogromne pokłady zaufania w człowieka. Rodzeństwo od kilku dni u nas – przyjechały [...] | Czytaj dalej...Interwencja w Skierniewicach – 11 zagłodzonych psów (w tym 9 husky) odebranych właścicielce
Gdy otrzymaliśmy zgłoszenie o wychudzonych psach na pewnej posesji w Skierniewicach, nie spodziewaliśmy się aż tak przerażającego widoku. 9 psów i suk husky oraz dwa małe kundelki przebywały na podwórku w zadbanej dzielnicy domków jednorodzinnych. Psy tak chude, że ledwie trzymały się na nogach. Do stanu aż tak skrajnego zagłodzenia nie doprowadza się w [...] | Czytaj dalej...Życzenia Wielkanocne
| Czytaj dalej...Asystent i Klusek – podopieczni pani Barbary PILNIE poszukują domów
Kilka dni temu opisywaliśmy, jak zakończyła się historia pani Barbary, która będąc w tragicznej sytuacji mieszkalnej i materialnej, zajmowała się 40tką psów i kotów po śmierci pana Stanisława. Wspólnym wysiłkiem kilkunastu osób z całej Polski prawie wszystkie zwierzaki udało się przekazać w dobre ręce. Każde z nich zaczęło nowe, lepsze życie, ale dla dwóch psów [...] | Czytaj dalej...Szczęśliwe zakończenie przejmującej historii pani Barbary – list z podziękowaniami
Minął rok, odkąd zdarzyła się ta historia. Gdy w lutym 2011 roku umarł pan Stanisław, jedyny żywiciel rodziny opiekującej się 40tką przygarniętych zwierzaków, byliśmy zdruzgotani ogromem nieszczęść, jakie spadły na panią Barbarę. Nikt z nas nie wyobrażał sobie, że można przeżyć srogą zimę w domu na odludziu, bez prądu, ogrzewania, żywności dla siebie i dla [...] | Czytaj dalej...